Jak pasteryzować bez cukru i innych słodzików – czyli janginizacja

Jeszcze kilka lat temu myślałam, że jedynym sposobem na pasteryzowanie owoców na okres jesienno – zimowy jest zasypanie ich cukrem, by potem je gotować i zamknąć w słoiki. Słyszałam od mamy i babci, że bez cukru nie da się, bo cukier konserwuje i nie pozwala owocom skwaśnieć.  Wierzyłam im na słowo i zawsze doceniałam każdy słoik z domową konfiturą.

Jako fanka wszystkiego, co zdrowe od kilku lat eksperymentuję z zastępowaniem cukru w domowych przetworach ksylitolem lub erytrolem, co świetnie się sprawdza i bardzo je polecam! Te zastępniki cukru są oczywiście kilkukrotnie droższe od zwykłego cukru, ale naprawdę wolę delektować się kilkoma słoiczkami zdrowych konfitur, niż mieć tuzin tych z cukrem… (nie wspominam nawet o syropie glukozowo- fruktozowym, bo takie dla mnie nie istnieją…)

Dziś jednak o moim nowym odkryciu – janginizacji – czyli powolnym duszeniem owoców (lub warzyw) w ich własnym soku z dodatkiem szczypty soli, której zadaniem jest wydobycie naturalnej słodyczy z cukrów w nich naturalnie zawartych. Czy to nie jest genialne?

Uwierzcie mi – sól działa wręcz magicznie w wydobywaniu słodyczy (to jest niewiarygodne, naprawdę!)

zdrowa pasteryzacja bez cukru


Czego potrzebujemy?


  • Duży garnek z grubym dnem – by nie przypalić owoców
  • Szczypta soli na 1 kg owoców (szczypta, czyli dokładnie tyle ile możemy złapać między kciuk i palec wskazujący) – ja używam soli himalajskiej lub kłodawskiej
  • 1 kg owoców lub warzyw (dowolne – ważne, by nie były uszkodzone, koniecznie świeże)

Jak to zrobić?

1. Owoce (lub warzywa) myjemy i jeśli są duże kroimy
2. Wkładamy do garnka i rozgniatamy (ja to robię metalowym tłuczkiem do ziemniaków)
3. Gotujemy na małym ogniu dodając szczyptę soli na 1kg od czasu do czasu mieszając (jeśli bardzo przywierają można dolać nieco wody albo zmienić garnek na taki z jeszcze grubszym dnem) – gotuję do 1 godziny regularnie doglądając.
4. Gorące przetwory wlewamy do wyparzonych słoików, zakręcamy i pasteryzujemy jak zwykle.

Uwielbiam moje nowe odkrycie! Niewątpliwie jedną z jego zalet jest oszczędność J
Mój plan na tegoroczne pasteryzowanie owoców objął i obejmie zarówno janginizację, jak i dosładzanie zdrowymi słodzikami (szczególnie myślę tu o dżemach).

pasteryzacja bez cukru


Do czego przydać się mogą takie janginizowane owoce ze słoika?

Do codziennych owsianek, kaszek dziecięcych, do jogurtów naturalnych, by nadać im określony smak, do ciast, naleśników placuszków… do czego tylko dusza zapragnie! Na pewno zadowolimy i tych małych i dużych członków rodziny, przy okazji troszcząc się o ich zdrowie.


Ciekawa jestem jakie są Wasze sposoby na zdrową pasteryzację bez użycia cukru?

A może znaliście janginizację wcześniej i macie z nią dłuższe, niż ja doświadczenie?

Pozdrawiam,
Martyna




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2017 by Koneserka Zdrowia