5 rozgrzewających napoi na odporność jesienią

Witajcie!

Jest koniec września i nie da się ukryć, że jesień rozkręciła się już na dobre, bo ostro daje o sobie znać. Kilka razy zdarzyło mi się wrócić do domu przemarzniętą (oczywiście zbyt lekko się ubrałam z nadzieją, że przecież nie jest tak źle…) i jedyne o czym marzyłam, to jakiś rozgrzewający płyn, który ochroni mnie przed ewentualną infekcją.

Dziś chciałabym zaprezentować Wam moich pięć ulubionych jesiennych napoi, które dobrze rozgrzewają, świetnie smakują i pomagają zapobiegać przeziębieniom.

jesienne napoje


napoje dla dzieci


1. Napar pokrzywa z imbirem

To zdecydowanie mój ulubieniec od lat! W kubku z koszyczkiem zalewam suszoną pokrzywę (mam to szczęście, że zbiera ją dla mnie w najczystszych miejscach mój dziadek i suszy na strychu, za co jestem bardzo mu wdzięczna). Do koszyczka wkładam też nieco tartego imbiru (tarty jest lepszy, niż krojony, bo zdecydowanie bardziej uwalnia swe właściwości).
Pokrzywa wzmacnia odporność, oczyszcza krew i działa krwiotwórczo, zapobiegając anemii. Imbir jest przeciwzapalny i naprawdę „ma moc”, dzięki czemu niemal czuję jak wypala wszystko, co złe.

pokrzywa z imborem


2. Morwa suszona z cynamonem

To mój nowy hitJ Do tej pory spożywałam morwę suszoną jako zdrowy słodycz podgryzając jako przekąskę. Smakuje jak karmelki, jest naturalna i obniża poziom cukru we krwi zapobiegając cukrzycy. Ubóstwia ją też moja dwuletnia córka! Morwę jako herbatę odkryłam całkiem niedawno, a ta z dodatkiem cynamonu rozgrzewa jak niejedna nalewka „z procentem” od dziadka… ;)

morwa do picia


3. Herbata lub ciepła woda z sokiem malinowym z dodatkiem lipy

To połączenie zna chyba każdy z nas. Mnie kojarzy się z dzieciństwem i początkami infekcji, kiedy to mama ratowała mnie w chorobach pyszną herbatką ze słodziutkim domowym babcinym malinowym soczkiem. Choć mówimy, że to, co domowe jest najlepsze, chciałam podzielić się z Wami moim nowym nie domowym odkryciem –  sokiem malinowym z dodatkiem lipy bez dodatku cukru!
Dziś powszechnie wiadomo, że cukier nie działa dobrze na nasz organizm, a już szczególnie podczas infekcji – jest pożywką dla rozwoju bakterii i wirusów, a tego przecież nie chcemy! Dlatego też tego typu zdrowym wynalazkom mówię zdecydowane takJ

4. Napar z lipy z miodem i cytryną

Lipę odkryłam chyba w tamtym roku w jednym z popularnych supermarketów. Kupiłam jako herbatkę połączeniu z suszonym miodem i cytryną i taką najbardziej polubiłam. Piłam jesienią i zimą, potem zrobiłam przerwę, a teraz znów leży na kuchennej półce. W smaku jest bardzo łagodna, nie ma w ogóle ziołowego posmaku, dzięki czemu wypiją ją nawet dzieci.
Napar z lipy pomaga przy problemach z gardłem, nosem i ogólnym przeziębieniem. Dodatkowo rozgrzewa organizm, a jeśli zaparzymy ją mocniej potrafi działać napotnie.

soki bez cukruhttp://www.sokiswiata.pl/soki,35.html


5. Sok z pigwy z miodem

Pigwa jest powszechnie znana z bardzo dużej zawartości witaminy C i właściwości wzmacniających układ odpornościowy. Jej owoce kojarzę najbardziej z domu rodzinnego, z dzieciństwa, kiedy dziadkowie przygotowywali słoiczki na zimę z krojoną pigwą zalewaną syropem cukrowym. Takie plasterki dodawaliśmy później do gorącej herbaty i wyjadaliśmy łyżeczką.
Jak już wspomniałam, dziś unikam cukru, a już szczególnie podczas infekcji i chorób staram się wyeliminować go całkowicie. I tutaj również podzielę się z Wami produktem, który mnie zachwycił właśnie ze względu na brak cukru – sok 100% z pigwy firmy Oleofarm. Najbardziej lubię wypijać go z letnią wodą z dodatkiem naturalnego miodu, albo dodać do herbaty. Trzeba jednak uważać, żeby nie dodać za dużo, bo może być gorzki w smaku.


Ciekawa jestem jakie są Wasze ulubione rozgrzewające napoje na okres jesienny.

A może polecicie swoje sprawdzone receptury lub gotowe, kupne produkty o świetnym składzie?


Pozdrawiam,
Martyna


*Post powstał we współpracy z firmą Oleofarm

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2017 by Koneserka Zdrowia