Ćwiczenia w ciąży - 5 zasad, których przestrzegam i co się u mnie sprawdza

Aktywność i ciąża to ostatnio bardzo modny temat. Niby już wszyscy wiedzą, że ciąża to nie choroba, a leżenie przez dziewięć miesięcy nie jest dobre ani dla zdrowia matki, ani dziecka, a ciągle jest to temat bardzo kontrowersyjny.
Ludzie wokół powtarzają zasłyszane w telewizji hasła jak mantrę, a jak przychodzi co do czego, to nie wcielają ich w życie, w przypadku ciąży wolą powiedzieć: „a tam, lepiej dmuchać na zimne, już ty lepiej nic nie rób, jeszcze Ci zaszkodzi”. Tak, wiem to z własnego doświadczenia, ponieważ temat akurat właśnie mnie dotyczy…

Jako osoba całe życie bardzo aktywna, nie potrafiłam tak po prostu zrezygnować z aktywności, zmienić swojego stylu życia, stać się inną osobą „tylko” dlatego, że jestem w ciąży. Za bardzo cenię sobie to, jak wspaniale czuję się prowadząc aktywny tryb życia - choć zdaję sobie też sprawę z tego, że w stanie ciąży muszę być czujna i jeśli będzie taka potrzeba, będę posłusznie leżeć:)!
Nawet mój lekarz ,zapytany przeze mnie, powiedział mi, bym drastycznie nie zmieniała swojego stylu życia, tylko dostosowywała aktywność do tego jak się czuję i ile mam siły. Dodał również, że moja wydolność i tak spadnie, więc naturalnie nie zdołam wykonywać pewnych aktywności „Sama pani zobaczy”- usłyszałam (pierwsza moja myśl wtedy: „aha, na pewno, mam przecież świetną kondycję i żadna wydolność mi nie spadnie… „wkrótce okazało się, że bardzo się myliłam, a lekarz miał racjęJ ).

Dlatego też musiałam przeanalizować moją aktywność, wybrać to, co na pewno bezpieczne i w czym ja sama dobrze się czuję.

Źródło: mypregnanthealth.com


Zasady, których trzymam się w moich ciążowych ćwiczeniach:

1. Ćwiczenia dobieram w zależności od nastroju/ siły w danym dniu; do niczego się nie zmuszam i nic nie robię na siłę. Jeśli mam dużo energii - idę na żywy marszobieg lub na basen, jeśli tylko chcę odciążyć plecy po całym dniu siedzenia wykonuję jogę lub rozciągam się.

2. Ćwiczenia w ciąży traktuję wyłącznie jako sposób spędzania czasu przyjemnie i aktywnie, nie jako treningi z prawdziwego zdarzenia.

3. Dbam o regularność aktywności – jeśli nie mam czasu/ nastroju wybieram krótki spacer – zależy mi na dotlenieniu organizmu- w ciąży (i nie tylko to bardzo ważne!). Nie dopuszczam do sytuacji, by leżeć leniwie kilka dni pod rząd, a później intensywnie  ćwiczyć…

4. Nie próbuję nowych aktywności – eksperci twierdzą, że bezpieczne jest wykonywanie tylko tego, co próbowałyśmy przed zajściem w ciążę, inaczej  nie wiadomo jak zareaguje organizm.

5. Nie walczę ze swoją wytrzymałością – ciąża to nie czas na bicie rekordów, walkę z czasem, ciężarem, ani też samym sobą. Nie zaciskam więc zębów i nie mówię do siebie w myślach „dasz radę, wytrzymasz…” Moją najprostszą metodą jest niedopuszczanie do dużego zmęczenia i oczywiście wsłuchiwanie się w siebie.

Poza tym przestrzegam standardowych zasad, dotyczących nie tylko stanu ciąży, czyli pamiętam o nawodnieniu, rozgrzewce i rozciąganiu na zakończenie.

Jakie rodzaje aktywności uprawiam, będąc w ciąży?

Jazda na rowerze - mówię oczywiście o jeździe rekreacyjnej, jak najbardziej dozwolona dopóki brzuch nie przeszkadza i nie zmieni się środek ciężkości, później można stracić równowagę, a to nie jest pożądaneJ.

Marszobieg/ jogging /nordic walking – długodystansowe szybkie bieganie nie jest wskazane, ale taka odmiana już jak najbardziej; staram się „marszobiec” w miarę płasko, bez podskoków (eliminuję wstrząsy); śmieję się z siebie, że trochę tak, jak Robert Korzeniowski, haha.

Pływanie – w dzieciństwie uprawiałam ten sport intensywnie, z biegiem czasu rekreacyjnie. Podobnie też teraz. Nie pływam na czas, zwykle 45 minut praktycznie bez zatrzymania, kombinuję żabkę, kraula, grzbiet.  Po takim treningu czuję się pobudzona, rozluźniona, pozytywnie zmęczona.

Ćwiczenia fitness dla kobiet w ciąży – długo szukałam, zanim znalazłam ćwiczenia, które naprawdę mi odpowiadają. Większość typowych ćwiczeń dla kobiet w ciąży jest dla mnie tak monotonna, że aż usypiająca (w stylu „unieś ręce i oddychaj głęboko…”). Na szczęście trafiłam na coś, co mi pasuje, o czym napiszę oddzielny post.

Taniec – tak, na trening tańca pozwalam sobie raz w tygodniu, jednak z o wiele mniejsza intensywnością, niż dotychczas.

Joga – wzmacnianie i rozciąganie w jednym. Opieram się tutaj na książce, o której pisałam TU, a także na filmikach znalezionych  w sieci. Tutaj zbiór asan, jakie można wykonywać w ciąży https://www.youtube.com/watch?v=vOHFE3huhOQ, a tutaj półgodzinny trening, który lubię https://www.youtube.com/watch?v=pdI8CCxStP0.

http://gynecologistlive.com/


Ćwiczenia na piłce – ten rodzaj ćwiczeń zostawiam sobie akurat na trzeci trymestr, kiedy mobilność będzie ograniczona. I tutaj polecam filmy Angeliki Pióro z wykorzystaniem piłki (link do jej kanału wyżej).

A Wy? Jaki macie stosunek do ćwiczeń w ciąży? 

Uważacie to za normalną sprawę, czy przesadę związaną z modą?

Jakie aktywności w ciąży polecacie?

Pozdrawiam,

Martynika

3 komentarze:

  1. Jak najbardziej popieram sport w czasie ciąży :)
    Prowadzę bloga o tematyce zdrowia, ten blog też tam można znaleźć.
    http://blogiozdrowiu.blogspot.com/ ZAPRASZAM

    OdpowiedzUsuń
  2. Sport zawsze jest wskazany, w ciąży niezagrożonej także.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak!:) wszystko kwestia wsłuchania się we własne ciało i określania granic.

      Usuń

Copyright © 2017 by Koneserka Zdrowia