Jak zrobić domowe masło orzechowe?

Podobno istnieją dwie grupy ludzi - ci którzy uwielbiają masło orzechowe i ci, dla których jest to mdła, klejąca się masa o nieokreślonym słodko - słonym smaku.

Ja zdecydowanie należę do pierwszej grupy:)! Masło orzechowe należy do zdrowej kuchni i jest w naszym domu bardzo częstym przysmakiem. Sprawdza się doskonale zarówno na kanapce/ grzance, jak i w formie dodatku do owsianki, czy też deserów. Bardzo lubię zjadać je na śniadanie, ponieważ ma niski indeks glikemiczny = syci na długo, poza tym spożywamy zdrowe tłuszcze pochodzące z orzechów, a także witaminy w nich zawarte i odżywiamy mięśnie dzięki łatwo przyswajalnemu białku. 
Dodatkowo spożywając orzechy i wyroby z orzechów obniżamy cholesterol. Nic tylko dodać je na stałe do codziennego menu.


jak zrobić masło orzechowe


Sklepowe masła orzechowe pozostawiają jednak wiele do życzenia… Mają w składzie dużo niepotrzebnych dodatków. Najlepsze składnikowo masła orzechowe kupiłam w Lidlu (niestety nie w regularnej sprzedaży). Czasem kupuję je też w Rossmannie albo zamawiam z firmy Primavika (choć tu ze składem delikatnie gorzej). 

Najlepsze masło orzechowe to moim zdaniem to samemu zrobione w domu. Aby je przygotować kupuję orzeszki ziemne bez soli (ja kupuję w Biedronce). Następnie podgrzewam je delikatnie na patelni, by łatwiej zrobić z nich krem. Temperatura sprawia, że szybciej przybierają formę masła, jednak jeśli mamy dobry blender, nie jest to konieczne i możemy pominąć ten krok (szczególnie, że orzeszki są już i tak uprażone).



Następnie wsypujemy orzechy do blendera; najlepiej użyć pojemnika z nożami, a nie końcówki ręcznej, ponieważ jest ona słabsza i nożyki są krótsze. O ile początek blendowania jest trudny- mam wtedy wrażenie, że nie jest możliwe, by z orzechów zrobić masło, to po chwili nie mam wątpliwości, że za chwilę cieszyć się będę domowym masłem orzechowym. 

W zależności czy chcemy, by ,masło było gładkie lub chrupiące (tzw. cruncher) blendujemy je całkowicie lub zostawiamy drobne kawałki. Ja wolę "cruncher", bo bardzo lubię to uczucie chrupania:) 



Doprawiamy solą (ja używam himalajskiej) i odrobiną brązowego cukru (opcjonalnie). Lepszy smak masła orzechowego jest moim zdaniem bardziej słony, niż słodki, dlatego uważam, by nie przesadzić. Gotowe masło przekładamy do słoika. Masa będzie ciepła, dlatego czekamy, aż przestygnie i przechowujemy w lodówce. Po kilku godzinach jego konsystencja zrobi się bardziej zwarta i gotowa do smarowania kanapek:). 



Przy okazji polecam przepis na : Najlepsze kanapki na świecie z masłem orzechowym i bananem (link)

Do której grupy ludzi należycie- tej, która przepada za masłem orzechowym, czy raczej tej drugiej? Kupujecie gotowe masła, czy wolicie przygotować je w domu? 

Pozdrawiam,
martynika

9 komentarzy:

  1. Jestem tegoroczna maturzystka i jednym z moich postanowien noworocznych bylo zalozenie bloga. Jest to blog kulinarny weganski (jako ze jestem weganka od 3 lat). Zapraszam serdecznie :) http://veggieappettizing.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Z nieba mi spadasz z tym przepisem :) Ostatnio próbowałam kupić gotowe, ale skład mnie zniechęcał. Z takim sposobem nawet mój blender powinien dać radę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mam mocnego i markowego blendera, a masło kręcę stale:). Robię to z wyczuciem - tzn. z przerwami. Gdy robi się gorący, to przerywam na chwilkę, wstrząsam pojemnikiem, żeby rozbić od siebie orzechy i blenduję dalej! Powodzenia! Mam nadzieję, że się uda!:)

      Usuń
    2. Udało się, chociaż mocno w to wątpiłam ;) Mam taki z dwoma pojemnikami, najpierw rozdrobniłam orzechy w tym który pokazujesz na zdjęciu, a później przerzuciłam do 'kielichowego'. Teraz widzę, że mogłam pozostać przy tym pierwszym tylko mielić znacznie dłużej ;) Ważne że się udało!

      Usuń
    3. Cieszę, się, że Ci się udało:), ja też miałam takie odczucia przy pierwszych próbach:)

      Usuń
  3. Ostatnio jak robiłam masło orzechowe to mi nie wyszło.. Zalecali tam dodać oleju rzepakowego, jogurtu naturalnego, a tutaj jest prosto i na temat :D Jutro biegnę po orzeszki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja robię bez żadnych dodatków - olej nie jest potrzebny, a tym bardziej jogurt naturalny. Zawsze robię na tych orzechach, o których piszę, nigdy nie próbowałam na innych, bo te są sprawdzone. Wiem, że jedna z dziewczyn robiła mój przepis na nieprażonych, innych orzechach i przepalił jej się blender niestety... Dlatego blenduj z przerwami:) , no i oczywiscie po zrobieniu wystudź i włóż do lodówki na kilka godzin, żeby nabrało zwartej konsystencji. Ciekawa jestem jak ci wyjdzie!

      Usuń
  4. Wolę chrupki orzechowe, chociaż rzadko je jadam. Masło orzechowe jakoś mi nie przypasowało smakiem. Ale taka mikstura jest dobra do przemycenia dla organizmu jakiegoś zdrowego dodatku, można dodać oleju lnianego czy czegoś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie zależało żeby nie dodawać żadnych olejów właśnie:), ale rzeczywiście jest to także dobry sposób na przemycenie zdrowia. Spróbuj masło orzechowe z innych orzechów:), np. migdałów , może bardziej Ci podpasuje!

      Usuń

Copyright © 2017 by Koneserka Zdrowia