Delikatny detoks poświąteczny

Po świątecznym okresie próbowania wielu przepysznych potraw i ciast warto odpowiednio zadziałać, by organizm odetchnął, oczyścił się i odkwasił. W moim przypadku nie narzekam akurat na przejedzenie z powodu ilości, ale raczej różnorodności spożywanych produktów i „namieszaniu” wszystkiego. Troszkę śledzika, troszkę barszczyku, kawałek ciasta… wszystkiego „po troszkę” i nieuniknione uczucie pełności. Po takim ucztowaniu mam ochotę zwykle na najprostsze rzeczy.

Osobiście bardzo lubię delikatny powrót do normalności, taki delikatny detoks poświąteczny, dlatego po prostu słucham własnego organizmu, zjadam proste lekkostrawne, gotowane potrawy. Poza tym lubię wspomagać się naturalnymi produktami pomagającymi w oczyszczaniu i regeneracji.
Dlatego też po powrocie ze kilkudniowego świątecznego ucztowania zaczynam kolejny dzień szklanką ciepłej wody z kroplami z wyciągu grejpfruta lub po prostu sokiem z cytryny. Ciepła woda w połączeniu z cytrusami doskonale wiąże i wypłukuje toksyny z organizmu, działa odkwaszająco i dostarcza dużo witaminy C.

citrosept




Następnie zalewam łyżeczkę babki płesznika małą ilością ciepłej wody, mieszam i czekam chwilkę aż konsystencja będzie żelowa. Taką mieszankę wypijam. Ten żelowy płyn działa jak balsam dla przewodu pokarmowego i wspaniale „wymiata” resztki z przewodu pokarmowego.

detoks


Na śniadanie zjadam coś bardzo delikatnego, czyli owsiankę na mleku roślinnym bez żadnych dodatków typu owoce czy nasiona o rzadkiej konsystencji. Jak już wspomniałam podchodzę do „detoksu” bardzo delikatnie, dlatego na obiad i kolację zjadam coś gotowanego i bogatego w warzywa.



Piję w takim dniu herbatki ziołowe- u mnie herbatka z czystka, ciepła woda z cytryną i imbirem, woda mineralna. Dodatkowo zjadam gdzieś w międzyczasie łyżeczkę ostropestu plamistego (popijam ją wodą lub herbatą), który doskonale wspomaga regenerację wątroby. Poza staram się przekąsić cytrusy również wspomagające oczyszczanie.

detoks




Czy Wy również wdrażacie dzień lub dwa delikatnego detoksu- lekkostrawnego jedzenia i wprowadzania produktów, mających właściwości oczyszczające organizm ?
Pozdrawiam,

martynika

6 komentarzy:

  1. Ja po świętach zawsze wszystko robię powoli. Zwykle zaczynam od zielonej herbaty. Pomaga chyba na wszystko, a po świętach zawsze męczy mnie zgaga i czuję się strasznie ociężała. Ale jak wszystkie kobiety, zawsze sobie mówię, że w tym roku nie zjem aż tyle. :)

    gohha.blogspot.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że problemem dla organizmu jest mieszanie wszystkiego na raz... dlatego dobrze jest powoli (a nie drastycznie) wrócić do normalności. Też lubię zieloną herbatę, nie tylko na detoks po świętach:) Pozdrawiam!

      Usuń
  2. To jest moj swiateczny problem - nie przejadanie sie, a jedzenie pokarmów i połączeń pokarmów, które w mojej codziennej diecie nie wystepuja. Ale od tego są święta! 👍😄
    Mnie zawsze ratuje napar z majeranku, idealnie działa i ratuje w problemach gastrycznych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaparzasz po prostu przyprawę czy kupujesz jakiś specjalny apteczny napar?

      Usuń
  3. Czegoś takiego szukałam interesuje mnie taki detoks, bo choruję na haschimoto i staram się unikać glutenu, jednak w czasie świat wiesz jak jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możemy sobie podać rękę! Ja też mam haschimoto i ostre radykalne rozwiązania nie są dla mnie! pozdrawiam!

      Usuń

Copyright © 2017 by Koneserka Zdrowia